Wrześniowy SWAP Wrocław znowu w Parku Tołpy

Sobotnia impreza bezgotówkowej wymiany ubrań, mimo swojej nazwy nie odbyła się w Parku Tołpy, ale w ostatniej chwili przed rozpoczęciem została przeniesiona do siedziby Stowarzyszenia Żółty Parasol, która mieści się na skrzyżowaniu ulic Wyszyńskiego i Prusa.Tam też odbywać się będą kolejne imprezy SWAP Wrocław przynajmniej do końca roku 2017.

Podczas imprezy dziewczyny miały do dyspozycji sporą ilość stołów i luster. Za przymierzalnie służyła toaleta.

Z racji naprawdę dużej ilości zarówno ubrań jak i uczestniczek, wymiana rozszerzyła się na dwa pomieszczenia. W drugim były tylko 3 dziewczyny, ale znacznie ułatwiło im to ekspozycję przyniesionych ubrań. 

W pierwszej sali panował gwar rozmów, a ubrania latały wszędzie dokoła. W owej drugiej sali panowała cisza. W prawie absolutnej ciszy siedziało tam kilku panów, którzy na SWAP Wrocław przybyli w roli tragarzy. Wszyscy siedzieli sobie grzecznie, niektórzy wciśnięci w niewielką kanapę i każdy z nich zajmował się sobą.

FREKWENCJA

W samym wydarzeniu udział wzięło ponad 30 osób licząc wraz z panami i dwiema małymi dziewczynkami, z których jedną zatrudniłam do pomocy przy losowaniu nagród.W samym losowaniu nagród udział wzięło równo 20 osób.

NAGRODY

Wśród sponsorów imprezy znaleźli się:

Każda z uczestniczek odstała kupon zniżkowy do wykorzystania w e-sklepie Dżemstera, a jedna z uczestniczek, Anja, zabrała wąsaty słoik ze sobą do domu.

  • Multikino z seansami Kino na Obcasach

Kornelia i Justyna wylosowały dwie podwójne wejściówki na wtorkowy seans tylko dla kobiet – Kino na Obcasach. Dziewczyny zostały wpisane na listę VIP uczestniczek seansu.Kino na Obcasach odbędzie się 3 października w Multikinie w Pasażu Grunwaldzkim.

ŁUPY Z WYMIANY

Wrześniowy SWAP Wrocław znowu w Parku Tołpy, mimo że faktycznie w Parku Tołpy nie był, był dla mnie naprawdę owocny. Łącznie wymieniłam się na 16 sztuk ubrań.

Wrześniowy SWAP Wrocław znowu w Parku Tołpy, mimo że faktycznie w Parku Tołpy nie był, był dla mnie naprawdę owocny. Łącznie wymieniłam się na 16 sztuk nowych ubrań, z których dwie mam w planie zapakować jako jeden z elementów prezentu urodzinowego dla mojej matki.

Moja matka za prezentami nie przepada, bo to dla niej niepotrzebne wydawanie pieniędzy – w to, co potrzebuje zaopatruje się sama, ale ogólnie pojęte ubrania lubi.

Ogólnie pojęte lubienie ubrań jest w mojej rodzinie genetyczne, czyli dziedziczne.

Nie mniej jednak na urodziny wypada coś dać, a dzięki łupom ze SWAPa matka moja nie będzie mogła użyć argumentu o niepotrzebnym wydawaniu na nią pieniędzy. O!

Wśród pozostałych 14-nastu łupów, które w pełni przeznaczę dla siebie znalazły się między innymi: cudowna, zwiewna sukienka, którą pokazałam w dwóch postach na swoim blogu ze stylizacjami (1. Sposób na zwiewną sukienkę oraz 2. Zwiewnie i kowbojsko), różowa marynarka (idealna na moje prelekcje), spodnie z dziurami (wszyscy mają Mambę, mam i ja!), kilka cudnych koszul i koszulka na kolejne wakacje marzeń.

Wszystkie ubrania powinny być pokazane w osobnym poście na wspomnianym blogu ze stylizacjami, ale jakoś… Tam nie wiedzieć czemu, nigdy nie dotarły.

Natomiast… Informacji o kolejnych imprezach wymiany ubrań SWAP Wrocław szukajcie na oficjalnym portalu imprez www.wymianaubran.pl oraz na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *